Syrena WARSZAWSKA INTERNETOWA GRUPA DYSKUSYJNA Niedziela, 9 grudnia 2018

Jak to w Warszawie

Dotychczasowy ustrój Warszawy, oparty na przepisach ustawy z 18 maja 1990 r. o ustroju samorzadu miasta stolecznego Warszawy, jest dysfunkcjonalny, zarówno w aspekcie przestrzennym, jak i z punktu widzenia mechanizmów zarzadzania miastem. Podzial miasta na siedem dzielnic (a po wydzieleniu Ursusa - na osiem) pochodzil z czasów innego, centralistycznego systemu zarzadzania (z poczatku lat 60), kiedy nie zwracano uwagi ani na wlasciwe relacje funkcjonalno - przestrzenne miedzy terytoriami a mechanizmami demokracji lokalnej, w tym - zasadami zarzadzania i finansowania zadan komunalnych, ani tez na prawidlowe zaleznosci miedzy centrum a wladza lokalna. W jednolitym systemie wladzy panstwowej bylo obojetne, jak kompetencje rozlozone sa miedzy organami terenowymi róznych szczebli, a takze, jaki jest administracyjny podzial stolicy na dzielnice. Wciagu okresu powojennego miasto rozwinelo sie we wszystkich niemal kierunkach, a na jego obrzezach powstaly nowe, wielkie spóldzielcze zespoly mieszkaniowe, wlaczane do powiekszanych sukcesywnie dzielnic zewnetrznych, w których jednak nie nastepowala realna integracja urbanistyczna i spoleczna. Caly system zarzadzania stolica byl scentralizowany, tak co do finansowania, jak i co do ukladu decyzyjnego. I w ten sposób narodzil sie chaos.

Ale czy tak dalej ma być?
Zapytalismy o to Współtwórcę pierwszej "Ustawy Warszawskiej" Andrzeja Żelazowskiego, Posla Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

- Próbowano przeciwstawic sie takiemu stanowi. Przedstawilismy nawet projekt o którym glosno mówiono, nie tylko w kregach politycznych, niestety nie zostal przyjety. Obecnie trwaja prace nad kolejnym. Naszym zdaniem, podobnie jak i wiekszosci mieszkanców stolicy, podzial Warszawy na kilka autonomicznych jednostek powoduje szczególne trudnosci w pracach nad mechanizmami zarzadzania. Obecnie w Warszawie jest ponad 700 radnych, dla przykladu w Lodzi 80 osób, wszyscy dokladnie wiemy, ze w niewielkiej grupie, latwiej podejmowac decyzje. Miasto powinno stanowic calosc, w naszym projekcie, otoczone tak zwanym "wianuszkiem" gmin podwarszawskich. Powstanie "Wielkiej Warszawy" uprosci takze struktury przy wyborach. Nie bedziemy zasypywani stosami kart do glosowani. Glównie jednak chodzi o to, aby powstala zcentralizowana jednostka zarzadzajaca. Twierdzono, ze rozwiazanie to spowoduje pozbawienie niezaleznosci odrebnych obecnie gmin warszawskich. Ustrój metropolitarny jest odpowiedzia na konieczna koncentracje niektórych funkcji planistycznych i koordynacyjnych w skali calego obszaru. Kazda gmina, zgodnie z postanowieniami Malej Konstytucji i ustawy o samorzadzie terytorialnym, musi posiadac wlasny organ wykonawczy. W gminie Warszawa - Centrum jest to organ jednoosobowy, bedacy zarzadem tej gminy, w rozumieniu przepisów ustawy o samorzadzie terytorialnym. Osoba wybrana na te funkcje przez radnych gminy Warszawa - Centrum z mocy prawa obejmuje równoczesnie urzad Prezydenta m. st. Warszawy. Ale to wlasnie w gminie inaczej niz w zwiazku metropolitarnym, funkcje wykonawcze maja istotny ciezar gatunkowy. W zwiazku metropolitarnym natomiast, zasadnicze znaczenie ustawa przypisuje Radzie m. st. Warszawy - ona jest wlasciwa we wszystkich sprawach. Ustawa warszawska raczej demokratyzuje mechanizm zarzadzania. Kolejna sprawa to zaleznosci. Dzieki wprowadzeniu jednolitosci miasta, bedzie ono moglo pomagac gminom "wianuszka" gdyz tak zwany zwiazek metropolitalny, jaki powstanie, ma obowiazek nie tylko wspomagac je finansowo, lecz takze inicjowac i rozwijac wspólprace miedzy gminna na rzecz ich realizacji. Jest istotne, ze zasiegi przestrzenne poszczególnych zwiazków celowych beda rózne, uzaleznione od realnego zasiegu wspóldzialania miedzy komunalnego w konkretnych dziedzinach spraw. W róznych dziedzinach zwiazki te beda wykraczac poza granice zwiazku metropolitarnego, siegajac niekiedy daleko od m. st. Warszawy i sukcesywnie wlaczajac w system zarzadzania metropolitalnego wiele gmin kregu zewnetrznego, zwiazanych z Warszawa kolejnymi, coraz silniejszymi wiezami interesów (zwiazek wodociagowy, kanalizacyjny, transportowy, ochrony srodowiska i in.). Trzeba zauwazyc, ze uwzgledniajac dotychczasowy rozwój miasta i jego tradycje, a takze wynikajace stad róznorodne konsekwencje spoleczne, wiele uregulowan ustawowych zapewnia calemu obszarowi jednolity warszawski charakter. Podkresla to juz sama nazwa zwiazku metropolitarnego: "miasto stoleczne Warszawa"; nazwy wszystkich obecnych gmin zawieraja w sobie czlon "Warszawa" i wszystkie one moga, obok wlasnego herbu, poslugiwac sie herbem Warszawy; mieszkancy wszystkich tych gmin to - równiez w dokumentach urzedowych - "warszawiacy", a znajdujace sie w tych gminach siedziby podmiotów prawa mozna okreslac jako "siedziby" w Warszawie.

- Czyli Pana zdaniem w Warszawie powinien wrócic system zarzadzania jakim mogla pochwalic sie Warszawa w okresie miedzywojennym?

- Moze nie dokladnie, ale tak. Stolica podzielona jest na kilka czesci i to jest nie dobre. Jedna zcentralizowana jednostka zarzadzajaca metropolia i miastem, to jest rozwiazanie dla Warszawy. Inne metropolie, chociazby wspomniana juz lódzka dzialaja wysmienicie, przy tym nikt nie "przejada" pieniedzy podatników, na rzesze radnych. Osobiscie chcialbym aby warszawski Nowy Swiat stal sie kiedys odpowiednikiem Piotrkowskiej w Lodzi.

Jesli ktos ma inne zdanie prosze o kontakt pod adresem: Norbert